69 To jednak było dla niej za mało. Bardzo zainteresował się Martą Barrow Street Theatre na Broodway. Poszukali jej sponsora. Miała otrzymywać osiemset dolarów miesięcznie. To dość dużo. Za tę kwotę mogła już wynająć małe mieszkanie. Ja obiecałam jej przesyłać pięćdziesiąt dolarów. Resztę miała sobie dorobić i część wydatków dzieliłaby z Davidem. Zresztą David podjął drugą pracę, żeby im na wszystko wystarczyło. Codziennie do siebie dzwonili, nawet kilka razy dziennie, pisali maile, listy, wysyłali sobie upominki. Jak to zakochani. Marta robiła zdjęcia naszego miasta, osiedla, mieszkania, sobie i przesyłała je Davidowi. Wreszcie trafiła na chłopaka, który był nią i jej życiem bardzo zainteresowany. Podczas wielogodzinnych rozmów wymieniali poglądy na tematy literatury, filmu, muzyki, rasizmu, dyskryminacji, religii, życia. W tym czasie Marta jeździła do Krakowa na uczelnię i prowadziła dalej warsztaty poetyckie. Przygotowywała kolejny tomik wierszy młodzieży do wydania. Źle się ...
Komentarze
Prześlij komentarz