2 kwiecień`99 – piątek
2 kwiecień`99 – piątek
Dzieje się wiele rzeczy. Od piętnastu dni chodzę z Piotrkiem. I jest wspaniale. Czas przelatuje mi przez palce. Każdy dzień jest przepełniony szczęściem i miłością. Jest pięknie cudownie i nie wiem jeszcze jak. Byłam z Piotrem na musicalu „Jonasz” / 24 marca/, na koncercie „Starego Dobrego Małżeństwa” / 25 marca/. Byłam kilka razy w „jedynce”. Robimy razem dużo fajnych rzeczy. Jest mi z nim naprawdę dobrze i jestem szczęśliwa.
Proszę jak to wszystko się zmienia. Jeszcze miesiąc temu miałam okropne zdanie o Piotrku i wcale mi na nim nie zależało. Ale potem to się zmieniło i jest cudownie.
A swoja drogą w pewnym sensie Shakespesre miał rację pisząc te słowa:
”Życie nie jest ani lepsze ani gorsze od naszych marzeń – jest tylko zupełnie inne”.
Nigdy nie sądziłam, że moim pierwszym chłopakiem będzie Piotr. A tu taki psikus. Żaden facet z moich marzeń nie chciał być ze mną to się znalazł Piotr – i dobrze!
witam.
Życie zaskoczyło Martę, ale myślę, że nas też zaskakuje. Dlatego warto wierzyć, ze dziś nas spotka coś miłego.
Pozdrawiam
Ela
Komentarze
Prześlij komentarz